Nagrobki z Chin ?!

      Chiny stają się od kilkunastu lat potęgą gospodarczą zalewając świat różnymi towarami, z początku przede wszystkim odzieżą, ale teraz można śmiało powiedzieć, że wszystkie gałęzie gospodarki odczuwają zalew chińskimi towarami. Kiedyś można było jeszcze mówić o chińskim kiczu gdy sprowadzane produkty były niskiej jakości, dzisiaj się to na naszych oczach zmienia. Również kamieniarze odczuli boleśnie ekspansję chińskich towarów, gdy kilka lat temu pojawiły się nagrobki sprowadzane z Chin. Pojawiło się wiele sprzecznych opinii na ich temat, zarzucano im niską jakość wykonania, słabą trwałość. W końcu mówiono, że chiński granit jest mniej odporny. Jednak można powiedzieć, że te tezy zostały obalone przez wielu zadowolonych klientów. Bo czym się różni chiński granit od norweskiego na przykład? Na pewno kolorem i strukturą, ale to są kwestie gustu.

      Na pewno jednym z felerów chińskich nagrobków jest daleka odległość między klientem a wykonawcą. Nie ma problemu, gdy dany wzór nam odpowiada, ale co gdy chcielibyśmy coś w nim zmienić. Wtedy zaczynają się problemy. Dużo zależy od kamieniarza u którego mamy zamiar kupić nagrobek, być może wyśle zamówienie indywidualne, lub dostosuje któryś z gotowych wzorów do naszych potrzeb.
      Z kolei wielkim atutem chińskich nagrobków jest niska cena, z reguły o 10, 20 a nawet 50 procent niższa od ich polskich odpowiedników. Nic dziwnego zatem, że wielu rodzimych rzemieślników wystawia im negatywną opinię bojąc się tańszej konkurencji. Wiadomo, że koszty ceremonii pogrzebowej są wysokie i zasiłek pogrzebowy nie jest w stanie ich pokryć. A chińskie nagrobki dają nam tańszą alternatywę, co nie oznacza że gorszą!

Najważniejszą rzeczą jest jednak to, aby dany nagrobek nam odpowiadał, bez względu na to skąd pochodzi.



Nagrobki - biz