Wirtualne cmentarze ...
...cały czas istnieją.



      Parę lat temu zrobiło się głośno o wirtualnych cmentarzach, większość internautów wypowiadając się w ankietach nie dawała szans powodzenia takiemu pomysłowi. A jednak, jak na razie wirtualne cmentarze przetrwały, pomimo tego, że duża część z nich jest nastawiona zarobkowo. Skąd się wziął ten fenomen ?

      Przyczyn może być wiele. Niewątpliwie internet zdobywa coraz większą część sfery ludzkiego życia. Nie musimy już wychodzić z domy aby zrobić zakupy, możemy zapłacić rachunki za pomocą e-konta, albo porozmawiać z przyjaciółmi przy pomocy komunikatorów takich jak GaduGadu, czy Skype. Dlaczego by nie odwiedzić grobowców rodziny, znajomych ?
      I tu pojawia się zasadnicze pytanie, czym jest cmentarz? Czym się różnią wirtualne e-nagrobki od tej tradycyjnych kamiennych płyt?


      Tradycja i wiara mówią nam, że dusza po śmierci odchodzi. Można powiedzieć pozostawia po sobie pustą skorupę w formie ciała. Idąc tym tropem można by było powiedzieć, że idąc na cmentarz odwiedzamy płytę pamiątkową i nic ponadto, gdyż kwiaty i modlitwy nad rozkładającym sie ciałem pozbawionym duszy nic nie wnoszą. Pozostaje jednak wartość sentymentalna i na tym polu tradycyjny cmentarz pozostanie monopolistą. Świadomość tego, że tu spoczywa osoba nam znajoma nigdy nie będzie towarzyszyła odwiedzinom na wirtualnym cmentarzu.